Jestem. Wróciłam. Po dłuższej przerwie i tygodniach zmagań z choróbskami, pustą lodówką i pięknym słońcem widzianym tylko przez okno, w końcu wracam do żywych. Co się działo, to dłuższa historia, teraz czas coś zjeść! Dziś na lunch (dla Was na jutrzejszy, tak myślę :-)) proponuję coś szybkiego (jak zawsze..), sezonowego i niezwykle zdrowego! Zainspirowana jedną z nowych akcji na Durszlaku ("Sezon na szparagi"), postanowiłam do zakupowego kosza wrzucić dziś również szparagi i przyłączyć się tym samym do akcji.
Do dzieła!